koty DO ADOPCJI

Adopcja to obietnica bezpiecznego i odpowiedzialnego życia dla podopiecznego, który już raz został skrzywdzony lub porzucony. Proces ten ma na celu dobranie idealnego domu i zapewnienie, że kot nigdy nie znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Zawsze przeprowadzamy wizytę przedadopcyjną oraz poadopcyjną. Adopcja jest finalizowana na podstawie obowiązującej umowy.

Wymagamy, aby dom był w 100% zabezpieczony i bezpieczny. Oznacza to:
- trwale zabezpieczone siatką okna (każdego rodzaju, w tym uchylne) oraz balkony, uniemożliwiające wypadnięcie i utknięcię,
- mile widziana tzw. śluza (podwójne drzwi wejściowe, wiatrołap) – zabezpieczenie kluczowe w blokach, by kot nie wymknął się w panice, np. podczas otwierania drzwi kurierowi.

Nie wydaję zwierząt na śmierć pod kołami samochodów, na walkę z innymi kotami czy na zarażenie się chorobami.

Każdy kot w azylu to ogromna praca, koszty i miesiące walki o zdrowie: kastracja, szczepienia, testy, biochemia krwi, leczenie przewlekłe. Koszty te zaczynają się od tysiąca złotych i idą w górę.

Jeżeli nie rozumiesz wartości tego życia i pieniędzy włożonych w jego ratowanie, i chcesz go wypuszczać "luzem":
- nie dzwoń i nie pisz w sprawie adopcji.
- zacznij od wydania własnego tysiąca złotych na wyleczenie kota znalezionego na ulicy. Dopiero wtedy zrozumiesz, dlaczego bezpieczeństwo jest bezcenne.

Kot ma żyć bezpiecznie, długo i szczęśliwie! Nie pozwolę ryzykować życiem moich podopiecznych!

Rita

Rita - kotka obrobiona weterynaryjnie. Posiada ksiażeczkę zdrowia: choroby zakaźne ujemne, szczepiona, gotowa do adopcji. Tylko na jedynaczkę (!), dom bez psów, bez dzieci i pełne zabezpieczenia okien oraz balkonu. Żaden wynajem - kotka musi trafić do mieszkania własnego i najlepiej do jednej osoby. Kotka została porzucona na ulicy i ma lęki - boi się ludzi, boi się dzieci, boi się psów. Jest bardzo przyjazna do człowieka, ale do jednego czy dwojga ludzi, a nie tłumów. Koteczka ma kilka lat, kilka zębów już straciła. Jeszcze troszkę chuda, ale jest coraz lepiej!

Szaruś

Szaruś - roczniak z działek, obrobiony weterynaryjnie. Zna człowieka. Na początku ostrożny, ale to nie jest dziki kot - od małego żył w stadzie. Może i "zwyczajny", ale dla Ciebie może być "nazdwyczajny"! :)

Pysia

Pysia - koteczka, ma chyba 10 miesiecy. Gotowa do adopcji: ma ksiazeczke zdrowia, ma kastracje i całą resztę. Zdrowa. Nadaje się raczej na jedynaczkę lub na dokocenie do starszego kota samca, bo inne młode kotki terroryzuje.

Rubinek

Wolny od chorób zakaźnych, młody kot - coś około 3 - 4 lat. Pięknie kuwetkuje, wykastrowany. Kotek w trakcie leczenia oka. Badania ma dobre, trzeba go jeszcze zaszczepić. Kocha człowieka! Jeszcze nie wiem jaki do innych zwierząt i dzieci, ale sprawdzę. Ząbki ma wzorcowe. Rubinek szuka tylko bezpiecznego domu.